Burza na Giewoncie - jak rozpoznać zagrożenie i zejść?

Agata Zając .

16 września 2026

Ratunkowy śmigłowiec leci nad Giewontem, niosąc ładunek. W oddali widać krzyż.

Gdy nad Tatrami zaczynają gromadzić się ciemne chmury, zdobycie szczytu przestaje być najważniejsze. Sierpniowa burza na Giewoncie pokazała, jak szybko wyładowania mogą zamienić popularny szlak w miejsce śmiertelnego zagrożenia. Wyjaśniam, dlaczego ten rejon jest tak niebezpieczny, co wydarzyło się 22 sierpnia 2019 roku i jak rozsądnie reagować przed wyjściem oraz podczas załamania pogody.

Najważniejsze informacje o burzach pod Giewontem

  • Giewont z metalowym krzyżem i łańcuchami jest szczególnie ryzykowny podczas wyładowań.
  • 22 sierpnia 2019 roku w wyniku burzy w Tatrach zginęło 5 osób, a 157 zostało rannych.
  • Pierwsze grzmoty i błyskawice to sygnał do natychmiastowego zejścia ze szczytu i grani.
  • Nie wolno chować się pod drzewem ani stać przy łańcuchach, krzyżu czy pojedynczych skałach.
  • W razie wypadku dzwoń pod 985, 601 100 300 lub 112, a wcześniej sprawdź prognozy IMGW i komunikaty TPN.

Ratownicy GOPR ewakuują poszkodowanego po burzy na Giewoncie. Widok na ranę nogi, śmigłowiec i ratownika.

Dlaczego Giewont jest tak niebezpieczny podczas burzy

Giewont wznosi się na wysokość około 1894 m n.p.m., a jego skalista kopuła szczytowa jest odsłonięta i pozbawiona bezpiecznego schronienia. Na wierzchołku znajduje się stalowy krzyż, a w końcowej części szlaku turyści korzystają z metalowych łańcuchów. To połączenie wysokości, otwartego terenu i przewodzących elementów sprawia, że podczas burzy nie jest to miejsce do przeczekiwania pogody.

Krzyż nie „przyciąga” piorunów w magiczny sposób, ale jako wysoka metalowa konstrukcja może przejąć wyładowanie. Niebezpieczne są także prądy rozchodzące się po skałach i łańcuchach. Osoba, która nie została trafiona bezpośrednio, może doznać porażenia przez kontakt z metalem albo w wyniku różnicy napięć między stopami.

W górach burza potrafi rozwinąć się szybciej, niż sugeruje to sytuacja w Zakopanem. Nad doliną może być jeszcze jasno, podczas gdy na grani pojawiają się już chmury burzowe. Dlatego obserwowanie wyłącznie pogody w mieście daje złudne poczucie bezpieczeństwa.

Tragiczne wydarzenia z 22 sierpnia 2019 roku

22 sierpnia 2019 roku gwałtowna burza przeszła nad Tatrami w godzinach popołudniowych. Według analizy IMGW zginęło 5 osób, a 157 zostało rannych. Najtragiczniejsze skutki odnotowano w rejonie Giewontu, gdzie wyładowania poraziły osoby znajdujące się w pobliżu krzyża i łańcuchów.

To wydarzenie jest ważną lekcją, ponieważ sama burza nie musiała wyglądać jak wyjątkowo potężna na dużym obszarze. Analizy meteorologiczne wskazywały, że lokalne zjawiska nie były rekordowo intensywne, ale w górach liczy się nie tylko siła opadu czy wiatru. Jedno wyładowanie w niewłaściwym miejscu może mieć katastrofalne skutki.

W tamtym rejonie akcja ratunkowa była szczególnie trudna. Poszkodowani znajdowali się na stromym, skalistym terenie, a kolejne wyładowania utrudniały działanie ratowników. Tragedia pokazała też, że zatłoczony szlak zwiększa ryzyko, bo prąd może przejść z jednej osoby na kolejne przez metalowe zabezpieczenia lub kontakt z podłożem.

Nie traktuję tej historii jako argumentu przeciwko wyjściom w Tatry. Traktuję ją jako przypomnienie, że Giewont nie wybacza lekceważenia prognoz. Popularność szlaku nie oznacza, że jest on bezpieczny w każdych warunkach.

Jak ocenić ryzyko przed wyjściem na szlak

Najrozsądniejsza decyzja zapada jeszcze w Zakopanem, a nie pod samym krzyżem. Przed wyjściem sprawdzam prognozę godzinową dla Tatr, ostrzeżenia burzowe IMGW oraz komunikat turystyczny TPN. Szczególnie niepokojące są zapowiedzi burz po południu, bo klasyczny rytm letniej wycieczki często sprawia, że turysta dociera na szczyt właśnie wtedy, gdy pogoda zaczyna się załamywać.

Nie wystarczy spojrzeć na jedną aplikację. Prognozy w górach mają ograniczoną dokładność, dlatego porównuję kilka oznak jednocześnie:

  • rozwijające się pionowo, ciemne chmury,
  • pierwsze grzmoty lub odległe błyskawice,
  • nagły, chłodny i silny wiatr,
  • szybko pogarszającą się widoczność,
  • gwałtowny spadek temperatury albo intensywny opad.

Jeżeli burze są zapowiadane na godziny popołudniowe, warto zaplanować przejście tak, aby zejść z odsłoniętych partii przed południem. Gdy prognoza jest niepewna, lepiej wybrać trasę dolinną niż liczyć, że chmura ominie właśnie Giewont. Rezygnacja z wejścia nie jest porażką, tylko normalnym elementem odpowiedzialnego planowania.

Sytuacja Najrozsądniejsza decyzja
Zapowiadane burze rano lub przez większość dnia Odwołanie wejścia na Giewont i wybór niższej trasy
Burza możliwa po południu Wczesny start, stała kontrola pogody i zaplanowane zejście z grani
Pierwsze grzmoty podczas podejścia Natychmiastowy odwrót, bez czekania na poprawę
Błyskawice widoczne w pobliżu szczytu Odejście od kopuły, łańcuchów i otwartej grani

Co zrobić, gdy burza zastanie cię na Giewoncie

Najlepszą reakcją jest szybkie zejście z wierzchołka w niższe partie. Nie należy zatrzymywać się przy krzyżu, łańcuchach ani na grani, żeby zrobić zdjęcie lub poczekać na grupę. Jeśli zejście jest jeszcze możliwe i nie prowadzi przez miejsce bezpośrednio narażone na wyładowania, trzeba spokojnie, ale zdecydowanie opuścić odsłonięty teren.

Podczas schodzenia zachowaj odstęp od innych osób i nie dotykaj metalowych zabezpieczeń dłużej, niż wymaga tego przejście. Nie biegnij, bo mokra skała staje się śliska, a pośpiech zwiększa ryzyko upadku. Jeżeli szlak jest zatłoczony, ostrzegaj osoby znajdujące się wyżej, zamiast próbować przeciskać się lub zawracać w niebezpieczny sposób.

Jeśli zejście nie jest możliwe, trzeba znaleźć możliwie niskie miejsce, oddalić się od pojedynczych obiektów i przyjąć pozycję kuczną. Stopy powinny być złączone, a ciało należy utrzymywać nisko. Nie kładź się na ziemi, ponieważ zwiększasz wtedy powierzchnię kontaktu z podłożem i ryzyko przepływu prądu przez ciało.

Nie chowaj się pod samotnym drzewem ani przy wysokiej skale wystającej ponad otoczenie. Plecak z metalowym stelażem warto odsunąć od siebie, podobnie jak kijki trekkingowe. To rozwiązania awaryjne, a nie gwarancja bezpieczeństwa. Najskuteczniejszą ochroną pozostaje jak najwcześniejsze zejście z wysokości.

Przeczytaj również: Dominikana - co zobaczyć? Plan podróży poza resortem

Jak rozpoznać, że wyładowania są już blisko

Odległość od burzy można orientacyjnie oszacować, licząc sekundy między błyskiem a grzmotem. Około 3 sekundy oznaczają mniej więcej 1 kilometr, ale w górach nie należy traktować tego obliczenia jako pozwolenia na dalszą wędrówkę. Jeśli słyszysz grzmot, burza jest już wystarczająco blisko, by zmienić plan.

Szczególnie niepokojące są sytuacje, w których włosy zaczynają się elektryzować, pojawia się charakterystyczne mrowienie skóry albo słychać trzaski. Wtedy trzeba natychmiast przykucnąć, odsunąć się od metalu i ostrzec innych turystów.

Najczęstsze błędy turystów podczas burzy

Największym błędem jest przekonanie, że skoro do szczytu zostało tylko kilkanaście minut, to można jeszcze zdążyć. Właśnie końcowy odcinek z łańcuchami jest jednym z najgorszych miejsc na przeczekiwanie burzy. Czasem rozsądniej jest zawrócić na przełęczy, nawet jeśli widok na krzyż jest już na wyciągnięcie ręki.

  • Chowanie się pod krzyżem lub przy metalowych łańcuchach.
  • Kontynuowanie marszu mimo grzmotów, bo „burza jest jeszcze daleko”.
  • Stanie w zwartej grupie, gdy nie ma potrzeby pozostawania razem.
  • Wybieranie samotnego drzewa jako schronienia.
  • Kładzenie się na ziemi podczas oczekiwania na poprawę pogody.
  • Założenie, że aplikacja pogodowa zawsze dokładnie wskaże moment nadejścia burzy.

W praktyce bardzo pomaga wcześniejsze ustalenie punktu odwrotu. Może nim być Kondracka Przełęcz albo miejsce, z którego widać już narastające chmury nad szczytem. Decyzję podjętą przed zmęczeniem łatwiej wykonać niż zawracanie po kilku godzinach marszu, gdy działa ambicja i presja grupy.

Co spakować i jak wezwać pomoc

Podczas letniej wycieczki na Giewont przydadzą się nie tylko woda i wygodne buty. W plecaku powinny znaleźć się także kurtka przeciwdeszczowa, ciepła warstwa, latarka, naładowany telefon, mapa offline oraz podstawowa apteczka. Powerbank może mieć większe znaczenie niż dodatkowy gadżet fotograficzny, szczególnie gdy konieczne będzie wezwanie pomocy.

W razie porażenia piorunem lub upadku najpierw zadbaj o własne bezpieczeństwo, a potem sprawdź przytomność i oddech poszkodowanego. Dzwoń pod 985, 601 100 300 albo 112. Przekaż ratownikom możliwie dokładną lokalizację, liczbę poszkodowanych, ich stan oraz informację o trwającej burzy.

Nie zakładaj, że osoba porażona prądem nadal stanowi zagrożenie dla pomagających. Po uderzeniu pioruna można bezpiecznie rozpocząć pomoc, o ile miejsce nie jest nadal bezpośrednio narażone na kolejne wyładowania. Jeżeli poszkodowany nie oddycha prawidłowo, rozpocznij resuscytację zgodnie z instrukcjami dyspozytora.

Najważniejszy sprzęt nie zastąpi jednak decyzji o odwrocie. Telefon pomaga wezwać TOPR, lecz nie sprawi, że śmigłowiec wystartuje podczas każdej burzy. Dlatego plan powinien uwzględniać czas potrzebny na bezpieczne zejście, a nie tylko samo dotarcie na szczyt.

Giewont warto zdobywać tylko z zapasem bezpieczeństwa

Giewont pozostaje pięknym i dostępnym celem, ale nie jest miejscem na sprawdzanie, ile ryzyka można jeszcze zaakceptować. Przed wyjściem sprawdź prognozę, rusz wcześnie, obserwuj niebo i zawróć przy pierwszych oznakach burzy. Moja prosta zasada brzmi: lepiej stracić jeden widok niż zdrowie, czas albo życie.

Jeżeli pogoda nie pozwala wejść na szczyt, wybierz niższą trasę i potraktuj ją jako pełnoprawny plan wycieczki. Tatry nie znikną, a Giewont będzie czekał na dzień, w którym można przejść szlak bez walki z żywiołem.

Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Materiał został opracowany przy wsparciu nowoczesnych narzędzi analitycznych i językowych (AI). Przed podjęciem decyzji skonsultuj się z ekspertem.

FAQ - Najczęstsze pytania

Szczyt ma odsłoniętą, skalistą kopułę na wysokości około 1894 m n.p.m. Dodatkowe zagrożenie stanowią stalowy krzyż i metalowe łańcuchy, po których może rozchodzić się prąd.
Trzeba zawrócić już przy pierwszych grzmotach, błyskawicach, nagłym silnym wietrze, pogorszeniu widoczności lub intensywnym opadzie. Nie należy czekać, aż burza znajdzie się bezpośrednio nad szczytem.
Należy jak najszybciej zejść z odsłoniętego terenu, oddalić się od krzyża, łańcuchów i pojedynczych skał oraz zachować odstęp od innych osób. Jeśli zejście jest niemożliwe, trzeba przykucnąć w możliwie niskim miejscu, złączyć stopy i nie kłaść się na ziemi.
W razie wypadku można dzwonić pod 985, 601 100 300 albo 112. Należy podać dokładną lokalizację, liczbę poszkodowanych, ich stan oraz informację o trwającej burzy.
Oceń artykuł

Średnia: 4.8 / 5 · 4 oceny

Tagi

giewont burze pioruny tatry topr
Autor Agata Zając
Agata Zając
Nazywam się Agata Zając i od 10 lat zajmuję się tematyką turystyki. Moja przygoda z podróżowaniem zaczęła się w dzieciństwie, kiedy to z rodzicami odkrywałam piękne zakątki Polski. Od tego czasu nieustannie poszukuję nowych miejsc, które mogę odkrywać i dzielić się z innymi. W moich tekstach staram się w przystępny sposób przedstawiać różnorodne aspekty turystyki, od praktycznych porad dotyczących planowania podróży po opisy mniej znanych atrakcji. Zawsze dbam o to, aby moje artykuły były rzetelne i oparte na sprawdzonych źródłach. Lubię porównywać informacje, analizować trendy oraz upraszczać skomplikowane zagadnienia, aby każdy mógł z łatwością zrozumieć temat. Moim celem jest dostarczanie użytecznych i aktualnych treści, które pomogą innym w odkrywaniu świata i czerpaniu radości z podróży.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz